piątek, 17 marca 2017

Pandemic - Czas Cthulhu

Jakiś czas temu, kumpel zapytał mnie czy pomalowałbym mu figurki do gry Pandemic - Czas Cthulu. Jako, że lubię książki  H.P. Lovecrafta, które mają niesamowity klimat, zgodziłem się z przyjemnością. I tak oto trafił do mnie taki zestaw :








Szczerze mówiąc, miałem nadzieję, że będą lepiej wykonane. Jakość szczegółów niestety nie powala na kolana, ale to akurat normalne przy grach planszowych. Największy ich minus to wyjątkowa giętkość, jakby były wykonane z gumy. No nic. Zobaczymy jak wyjdą po pomalowaniu. Jakiś czas już je męczę i torturuję. Efektami pochwalę się niebawem. Pozdrawiam. 

piątek, 3 marca 2017

Kult Dzieci Zagłady - reszta lekko zepsutej bandy.

Udało się zrobić fotki do końca, więc bez rozbijania bandy na atomy pozwolę sobie wrzucić całą resztę (bo jeszcze do końca zgnije:) ).

Wtajemniczony



Akolici



Dodatkowy bohater, na wypadek gdyby któryś z kultystów zasłużył się dla sprawy:)




Opętany





No i na koniec, największa zgniła kupa mięsa w drużynie Ogr




I szybka sweet focia grupowa.


A obecnie, wtajemniczony pracuje nad wskrzeszeniem nadgniłego truchłą trolla, przytarganego przez akolitów, oby mu się to udało, będzie pasował do drużyny, ale wszystko zależy od łaski Nurgla. 

środa, 1 marca 2017

Kult Dzieci Zagłady - Plagogory i Nurglingi

Plagogory i Nurglingi to kolejni stronnicy do bandy kultystów Nurgla, których udało się skończyć na turniej Warheima FS. 
Plagogory



 Nurglingi ( czyż nie są słodkie:) )



Jeśli wam się podobają, dajcie znać, zachęcam do krytyki, zawsze się przyda kilka rad dotyczących malowania. Pozdrawiam.

wtorek, 28 lutego 2017

Kult Dzieci Zagłady - Kultyści


Jakiś czas temu, na potrzeby pierwszego turnieju Warheim FS udało mi się pomalować kilka modeli, które ostatecznie stworzyły bandę kultystów. Nie są to oryginalne modele, ale zbieranina wszystkiego co było pod ręką ( przynajmniej w jakiejś tam części ). W pierwszej kolejności przedstawiam trochę odmienionych flagelantów, którzy porzucili wiarę w Sigmara i znaleźli radość życia w chorobliwym uścisku papy Nurgla.
















I to tyle, za jakiś czas wrzucę resztę bandy, mam nadzieję, że konwersje wam się spodobały i komuś podrzuciłem choć jeden pomysł na poznęcanie się nad własnymi modelami. Pozdrawiam. 

piątek, 24 lutego 2017

Stare trupy

No dobra, pora wygrzebać z szafy (strychu, piwnicy, spod łóżka) stare trupy, które udało się kiedyś pomalować. Teraz przynajmniej będą w jednym miejscu, na początek najstarszy, suchar, że aż zęby trzeszczą - Darkness Hunter firmy Rackham Miniature. Trochę się nad nim poznęcałem, mam nadzieję, że nie wyszło źle. 



I to na tyle, za jakiś czas kolejne suchary. 

wtorek, 14 lutego 2017

The Beginning

Witajcie. No i stało się, wszyscy mają bloga – mam i ja. Idąc za namową kilku osób, postanowiłem założyć bloga, który będzie świadkiem popełnianej przeze mnie zbrodni jaką jest malowanie figurek. Co prawda nie będzie to regularny mord za pomocą pędzla i farby (i tylko mroczni bogowie potrafią przewidzieć czego jeszcze), ale raczej leniwe dręczenie. Sukcesywnie będą się tu pojawiać kolejne ofiary mojego zainteresowania fantastyką (w przeróżnych formach mam nadzieję). Jako że nie lubię się rozpisywać, kończę. Za karę możecie komentować. A ja mam nadzieję, że jak to (między innymi) kolega Maniex powiedział „...blog zmotywuje cię do malowania...”, będę zmotywowany...