środa, 10 stycznia 2018

Warsztat - Aplikator trawki / Workshop - Grass applicator.

Przeglądając strony z modelarstwem, prędzej czy później, każdy trafia na post dotyczący aplikatora do trawki. Biorąc pod uwagę, że jest to rzecz tania i prosta do zrobienia, ja również postanowiłem się zmierzyć z tym tematem i mieć w końcu na podstawkach "pro trawkę" (NERD level hard :D). Udokumentowałem to kilkoma zdjęciami ku pamięci, tak na wszelki wypadek gdybym podczas lutowania dostał spaczbłyskawicą i skończył jako kopka popiołu. Wyszło to tak...

Potrzebowałem:
1. Łapki na muchy - elektrycznej (10zł)
2. Drobnej stalowej siatki ( w tej roli sitko sprawdzi się na 100%, można pozyskać w każdej szanującej się kuchni - 0zł,
3. Plastikowy pojemniczek z pokrywką. ( Szukajcie a znajdziecie - polecam pokój dziecięcy:D) 
4. Kabel o długości ok 40 cm plus jeden mniejszy. 
5. Taśma.
6. Krokodylek na zakończenie kabelka.
7. Klej na ciepło i lutownica.  
8. Coś do cięcia, przecinania.
9. Czas: ok 30 minut to max ile wam potrzeba. 


Z sitka pozyskujemy siatkę (musi byś stalowa i dość drobna).


W plastikowym pojemniku wycinamy dziurę, tak dopasowaną by bez większych luzów weszła w nią rączka elektrycznego exterminatora insektów:) Z kolei w pokrywce robimy otwór, spory, ale trzeba zostawić miejsce na przylepienie siatki, plus trochę przestrzeni by to wszystko nam się zamknęło i trzymało. 



Zaklejamy dziurę w pokrywce siatką, najlepiej po wewnętrznej stronie, klej na ciepła sprawdza się tu bardzo dobrze. 


W międzyczasie przygotowujemy sobie kabel, ściągamy izolację, skręcamy przewody.


Z jednej strony kabla musimy przylutować krokodylek.  


Pora rozebrać anihilator małych obiektów latających. UWAGA może kopnąć:)


Usuwamy część "paletki" i odcinamy kabelki, nie będą nam potrzebne.


W ich miejsce musimy przylutować jeden dłuższy kabel. Będzie wychodził poza obudowę, więc trzeba na oko wymierzyć miejsce i nawiercić otwór przez który trzeba przewód przewlec przed lutowaniem. 



Po udanym lutowaniu, składamy całość i zabezpieczamy taśmą.


Nakładamy plastikowy pojemnik i przyklejamy taśmą, jeśli jest luźny podklejamy klejem na ciepło.



Drucik lutujemy do siatki.



A tak prezentuje się efekt końcowy.



A jak działa? Przetestowałem na drobnej trawce i efekt jest zadowalający. Jak dojdę do wprawy to podzielę się spostrzeżeniami i efektami. Pozdrawiam. 

8 komentarzy:

  1. Normalnie MacGyver. Czekam na efekty.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No "Ba", jestem z pokolenia, które na nowy odcinek MacGyvera czekało z niecierpliwością ;)

      Usuń
  2. Wiele razy mnie kusiło żeby sobie ten sprzęt zrobić, jak już się przełamię to tu wrócę ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam ustrojstwo:P Chociaż muszę przyznać, że jak się nie zachowa czujności to idzie dostać hita spaczbłyskawicą takiego, że zastępuje z powodzeniem RedBulla:D

      Usuń
  3. Świetny wpis ale... zanim się wezmę za zrobienie własnego poproszę o cz.II pod tytułem "Jak zrobionym ustrojstwem zrobiłem tuffty" :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja nie zrobię, ja nie zrobię, potrzymaj mi wikol.....

    OdpowiedzUsuń
  5. NO I? Gdzie ten wpis o tworzeniu tuffa???

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie! Gdzie:P Sorry, mam wymuszoną przerwę w hobby:) Ale się postaram.

      Usuń